Do chłopaków

piotr 84
bywalec
Posty: 3087
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm

Do chłopaków

Post autor: piotr 84 »

Tak panowie rżnie się z Lechonia całe frazy przerabia i wysyła jako swoje plusuje się u swojej ukochanej i za ten złodziejski wiersz ma się hm hm

Z myślenia długich godzin w bezsenne noce w obchody samotne
gdy wiatr smaga Chmury pełne deszczu moczą mnie całego a po policzku spływa łza schowana między strugi deszczu Wtedy moja wielka się miłość zrodziła do ciebie . Czternasta godzina zwykle wychodziłaś przez bramę portierni piętnasta zaczynałem do ciebie tęsknić i chciałem cię zdradnie pierwszy wieczór zadumany potem noc świetlista potem tak do rana w ostatni obchód gdy miałem oczy we mgłach i drobnej dziewczynie co Poznańską idąc zaśmiała się płocha przy szóstym punkcie na szczycie budynku dotarło do mnie że to jeszcze nie jej godzina by przyszła tutaj lecz wyobraźnią tęskną i sercem co kocha widziałem ją śliczną Rzuciłem kwiat spojrzałem jak człowiek co kocha I nawet nie wiedziałem że oczy ma błękitne że idzie od jej włosów gorącość dusząca że kiedy wiatr o jej bluzkę ją trąca Potrąca jej piersi piękne oliwne I byłem dziwnie cichy radością spokojną wierzący że posiadłem ją z tajemnic skradzioną i lilie róż przyniósłszy nazwałem ją żoną i woń poczułem od kwiatów upojną To było wtedy jak pierwszy raz umarłem albo na nowo urodziłem się wtedy...






O dzięki ci wielki Janie Lechoniu za te frazy wspaniałe że rżnąć od ciebie można i za to co wydarza się potem

Wróć do „piotr 84”