ciort schizofrenia pokonana

Moderator: Moderatorzy zwykli

piotr 84
bywalec
Posty: 2982
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm
Gender: None specified

ciort schizofrenia pokonana

Post autor: piotr 84 » pt sie 16, 2019 3:31 pm

Spójrz jak się wszystko pozmieniało
pamiętasz jak ze strachu nadgarstek gryzłeś ?
w wannie siedząc
wodę odkręcałeś żeby myśli zagłuszała
a teraz
teraz jest wszystko inaczej
Święty Bóg tak wszystko porobił utorował drogę przez życie
poodwalał co na niej stało przeszkadzało iść i żyć i pełną piersią oddychać
eh Boże pocierpiało się
może i potrzebne to było
nie wiem
Wiara w ciebie taki pewnik
nigdy nie zwątpiłem
ale tak u siebie nie wierzyłem żeby było możliwe wyjść ze schizofrenii i nie cierpieć
teraz już jej nie mam
została tylko renta na przypomnienie że kiedyś mnie dręczyła ta straszna choroba
została tylko ta zapomoga
Teraz już całkiem zdrowy nie ograniczony negatywnymi przypadłościami leżę ćmię peta i się zastanawiam jak sobie pożyć ? co zrobić z życiem jak skorzystać z niego
życie dobra rzecz
tym bardziej u mnie teraz jak chorobę przepędziłeś
błogosławisz
uczyniłeś mnie człowiekiem z mega potencjałem
najważniejsze że dobieram się do niego bez zbędnego podniecenia i nie próbuje szybko nadrobić te lata które mi schizofrenia odebrała
spokojny jestem i spokojnie zaliczam to wszystko co mnie przez ciorta ominęło a celem Boże tylko ty
zawszy Ty to akurat nigdy się nie zmieniło
Nigdy ani wtedy jak chory byłem ani teraz jak już zdrowy jestem
błogosław mi i im z forum niech też wyzdrowieją

Wróć do „piotr 84”