nad narwią

Moderator: Moderatorzy zwykli

piotr 84
bywalec
Posty: 2982
Rejestracja: śr gru 12, 2007 10:03 pm
Gender: None specified

nad narwią

Post autor: piotr 84 » pn sie 12, 2019 6:01 am

brzeg rzeki przez kołnierz wiatr chlasta po plecach
noc
wędki dwie
miasto za mną śpi
tak dni i noce spędzam tu
ciągle mnie coś nad ten brzeg wygania
przyjaciel do północy towarzyszy
do rana sam zostaję z nią i moimi rybami
ale to chyba nie o nie tu chodzi
pragnę po prostu zostać sam
do północy z przyjacielem człowiekiem który choćby się nie odzywał nie było by krępującej ciszy
po północy sam
kontempluje świat życie
to miasto i te relacje
jak to wszystko porobione
opuszczam też zło
które jest w tym systemie
to wszystko co człowiek poukładał a co się składa na nasze życie
praca konsumpcjonizm społeczno polityczne spory
że ten za PO tamten za PIS i że księża są be i że na księży atak
tu dobrze nad tym brzegiem tu nie ma tych spraw
a gdy brania nie ma i w żołądku mnie kręci i gdy chcę odcedzić kartofelki to jak stoję nawet nie odwracam się opuszczam badeje przyjmuje pozycje i sram
sram na tamten świat z jego sprawami potem podcieram się nachy wciągam a za mną miasto i polska i cały świat tak hoojowo urządzony
przez nas ludzi
za mną tamto za przeroszeniem gówno od którego regularnie uciekam i moje gówno na znak protestu że tam jest źle gdzie z rana będę musiał wrócić
lecz póki co przede mną trochę wytchnienia
kontemplacji
zdrowej samotności
refleksji
a co najważniejsze odpoczynku
bo tak bracia ja nad brzegiem odpoczywam od was kochani bracia kochane siostrzyczki

Wróć do „piotr 84”