Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: leonidas » sob sty 14, 2017 12:02 pm

Czy ktoś z Was tak miał, że zmniejszając dawkę antydepresantu czuł się lepiej pod kątem urojen? Nie mówię że to ma działanie terapeutyczne, ale moje odczucia są takie, ze byłem za mocno nakręcony, miałem za dużo energii i wraz ze zmianą dawki, ze zmniejszeniem energii o połowę zeszły mi znacznie ksobnosci przede wszystkim i inne. Zmniejszyłem mirtazapina z 30 mg do 15 mg.
Czy ktoś miał kiedys podobne odczucia?
Ostatnio zmieniony sob sty 14, 2017 8:03 pm przez leonidas, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: hvp2 » sob sty 14, 2017 12:16 pm

Antydepresanty nakręcają, ale w stronę radości życia i manii, a nie w stronę urojeń, czyli paranoi.

To tak według mnie...

bogdan
zaufany użytkownik
Posty: 607
Rejestracja: pn lut 25, 2008 1:40 am
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: bogdan » sob sty 14, 2017 12:22 pm

U mnie tylko manie. Solian dziala przeciwdepresyjnie i przeciwpsychotycznie. Moze nie dla kazdego, ale dla niektorych, jak np. dla mnie, to bedzie najlepszy lek.
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: hvp2 » sob sty 14, 2017 12:58 pm

bogdan pisze: Solian dziala przeciwdepresyjnie i przeciwpsychotycznie. Moze nie dla kazdego, ale dla niektorych, jak np. dla mnie, to bedzie najlepszy lek.
Też uważam że Solian to super lek :!:
Ale na stany depresyjne i anhedonię to tylko w małych dawkach.
W większych (np. 400 mg/dobę) wywołał u mnie apatię, awolicję i abulię.

bogdan
zaufany użytkownik
Posty: 607
Rejestracja: pn lut 25, 2008 1:40 am
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: bogdan » sob sty 14, 2017 1:14 pm

Faktycznie przy 400mg chyba czuje spadek energii, ale za to nie mam żadnych urojeń nawet po nieprzespanej nocy (co zawsze skutkowało u mnie nasileniem).
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: leonidas » sob sty 14, 2017 1:15 pm

hvp2 w zasadzie przed redukcją dawki antydepresanta przyznał bym ci bezkompromisową rację, ale ja ewidentnie czuje różnice pomiędzy 30 mg a 15 mg i również ją poczułem przy redukcji z 20 mg na 15 mg. Jeden psychiatra kiedyś mi powiedział, że antydepresanty mogą nasilać głosy, jak i głosy to może i urojenia też?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: hvp2 » sob sty 14, 2017 6:59 pm

Urojenia i głosy to ta sama grupa objawów, tj. wytwórcze.

Osobiście od antydepresanta dostałem ongiś manii a nie psychozy.

błądząca
bywalec
Posty: 36
Rejestracja: pn sty 09, 2017 12:55 pm
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasila urojenia?

Post autor: błądząca » sob sty 14, 2017 7:55 pm

leonidas pisze: Jeden psychiatra kiedyś mi powiedział, że antydepresanty mogą nasilać głosy, jak i głosy to może i urojenia też?
Mnie mój dawny psychiatra też tak powiedział i gdy przepisał mi antydepresant, zaczynając od najniższej dawki, oczywiście, kazał się pojawić za 2 tygodnie ( a zwykle chodziłam do niego co miesiąc, półtorej), żeby kontrolować czy mi się nie pogarsza. Twierdził, że wg jakiś tam badań naukowych, antydepresant podwyższał poziom seratoniny, a niby wysoki poziom seratoniny wpływa na objawy wytwórcze.

Nie wiem, nie znam się, może sie bał, bo dostałam deprechy niedługo po tym jak wróciły mi urojenia.

Awatar użytkownika
thecgla
bywalec
Posty: 82
Rejestracja: czw sty 12, 2017 4:35 pm
Status: miłosny
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: thecgla » sob sty 14, 2017 8:15 pm

Mogą nasilać. Dostałem setralinę ostatnio i na wieczór codziennie mam myśli typowo negatywne. Są antydepresanty pobudzające receptory dopaminowe.

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: leonidas » wt sty 17, 2017 11:51 am

Nieco inne pytanie. Po jakim czasie od redukcji dawki na mniejsza antydepresantu poczuliscie pogorszenie? Ja po 3 dniach, a dokładnie wczoraj wieczorem czuje dość silne lęki, teraz się obudziłem i nadal są, mam nadzieję, że szybko przejdą.inaczej będę musiał zwiększyć dawkę tak gdzieś za dwa dni.
Tak więc po jakim czasie poczuliscie pogorszenie ?

bogdan
zaufany użytkownik
Posty: 607
Rejestracja: pn lut 25, 2008 1:40 am
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: bogdan » wt sty 17, 2017 1:03 pm

leonidas pisze:
wt sty 17, 2017 11:51 am
Nieco inne pytanie. Po jakim czasie od redukcji dawki na mniejsza antydepresantu poczuliscie pogorszenie? Ja po 3 dniach, a dokładnie wczoraj wieczorem czuje dość silne lęki, teraz się obudziłem i nadal są, mam nadzieję, że szybko przejdą.inaczej będę musiał zwiększyć dawkę tak gdzieś za dwa dni.
Tak więc po jakim czasie poczuliscie pogorszenie ?
Zalezy od leku. Kazda substancja ma inny czas poltrwania. Taki np. Abilify kumuluje sie i pozostaje w organizmie dlugo, a niektore leki wyplukuja sie z organizmu w ciagu paru dni. Czasem dziala na czlowieka efekt placebo i antyplacebo.
We barely remember what came before this precious moment
Choosing to be here right now
Hold on, stay inside
This body holding me, reminding me that I am not alone in
This body makes me feel eternal
All this pain is an illusion

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: leonidas » wt sty 17, 2017 4:39 pm

Wiem, że trochę popłynąłem teraz z moją myślą, ale zastanawiam się nad taką rzeczą. Od wczoraj mam wrażenie, że mi całkowicie urojenia minęły, wnioskuje to na podstawie rozmów z ludźmi. I się zastanawiam czy to coś nie w rodzaju depresji popsychotycznej. W mojej chorobie oprócz urojeń, walczyłem przede wszystkim z lękami a nie z depresją, może zamiast depresji mam lęki jakieś popsychotyczne :?
Wiem, że moja teoria jest dość naciągana i mało realna, ale chciał bym choć wiedzieć dlaczego występuje depresja popsychotyczna? co się wtedy dzieje w człowieku, że mimo wyjścia z urojeń wpada w taki stan?
Może mi to coś podpowie?

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: hvp2 » śr sty 18, 2017 8:42 am

leonidas pisze:
wt sty 17, 2017 4:39 pm
Wiem, że trochę popłynąłem teraz z moją myślą, ale zastanawiam się nad taką rzeczą. Od wczoraj mam wrażenie, że mi całkowicie urojenia minęły, wnioskuje to na podstawie rozmów z ludźmi. I się zastanawiam czy to coś nie w rodzaju depresji popsychotycznej. W mojej chorobie oprócz urojeń, walczyłem przede wszystkim z lękami a nie z depresją, może zamiast depresji mam lęki jakieś popsychotyczne :?
Wiem, że moja teoria jest dość naciągana i mało realna, ale chciał bym choć wiedzieć dlaczego występuje depresja popsychotyczna? co się wtedy dzieje w człowieku, że mimo wyjścia z urojeń wpada w taki stan?
Depresja popsychotyczna może być:
1. skutkiem unicestwienia bogatego i barwnego świata psychotycznego.
2. wynikiem smutnej świadomości, że zostało się "wariatem" (po pierwszej psychozie) lub że już z tej choroby się nie wyjdzie (po kolejnych psychozach).
3. skutkiem wyczerpania organizmu stanem nadmiernego pobudzenia, jaki jest odczuwany na ogół w psychozie.
4. biochemicznym skutkiem działania dużych dawek neuroleptyków na organizm.
5. poczuciem wstydu, że w stanie psychotycznym "coś się narozrabiało" i że teraz ludzie będą o tym latami pamiętać.
6. skutkiem tego, że w stanie psychotycznym narobiliśmy nieodwracalnych szkód sobie lub innym.

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: leonidas » pt sty 20, 2017 6:32 pm

Od 3 dni jestem ponownie na 30 mg mirtazapiny. Lęki minęły już na drugi dzień po wzięciu większej dawki.
Od wczoraj poczulem straszne zmęczenie mięśni, szczególnie nóg jak bym przebiegł z parę kilometrów i lekka senność w ciągu dnia do południa mi to przeszło. Dzisiaj jak wstalem i znowu pojawiło się to zmeczenie, tak do tej pory nadal mam to uczucie zmęczenia.
Nie pamiętam jak to było jak mi 2 miesiące temu zwiększyli ta dawkę do 30 mg, bo byłem w opłakanym stanie psychicznym.
Nie wiem jak to jest z większością antydepresantow, ale wydaje mi się, że w mniejszości są te usypiajace i przez to, że ma działanie nasenne stąd może taki efekt .
Jak to u Was było ze zwiększeniem dawek leków które usypialy? Nie chodzi mi tylko o antydepresanty.
Długo taki stan się u Was utrzymywał?

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Czy antydepresant mogą nasilać urojenia?

Post autor: leonidas » pn lut 06, 2017 6:50 pm

hvp2 pisze:
śr sty 18, 2017 8:42 am
Depresja popsychotyczna może być:
1. skutkiem unicestwienia bogatego i barwnego świata psychotycznego.
.
Dzisiaj jakoś miałem siłę i udało mi się pokonać całkowicie na godzine urojenia.
Byłem w głębokim szoku, nie wiedziałem co się dzieje. Świat w którym żyje, a świat w którym przeszły mi urojenia to dwa inne światy.
Jak się lepiej poczulem wyszedlem z domu. Świat wyglądał zupełnie inaczej: chodnik, śnieg, bloki wszystko zupełnie inne, bardziej przyjazne, a ludzie? To było coś nie samowitego. W urojonym świecie wszyscy są manipulatorami, bawią się kosztem innych i śmieją się z nich, każdy gest ma podwójne znaczenie przesladowcze.
W momencie gdy mi to przeszło, szczerze mówiąc nie wiedziałem co się dzieje, co mogą myśleć ludzie tak na codzień, czym się kierują w życiu? przez 7 lat byłem krytyczny lecz mimo wszystko na pewien sposob nie świadomy swoich urojen.
Mimo cudownego uczucia pozbawienia urojen, nie potrafiłem się odnaleźć w tym świecie. Teraz rozumiem co napisałeś odnośnie pozbawienia bogatego i barwnego świata psychotycznego. Może te barwy były tylko ciemne i szare, ale mimo to jakieś były.

Wróć do „antydepresanty, stabilizujące nastrój”