Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

Post autor: leonidas » pt lis 04, 2016 5:38 pm

Jak w temacie. Biorę benzo i nigdy nie odwlekły mojego lęku w 100%, czy antydeprsant może dać radę lepiej na nie działać?

Awatar użytkownika
manshero
bywalec
Posty: 630
Rejestracja: czw mar 17, 2016 11:28 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

Post autor: manshero » pt lis 04, 2016 5:59 pm

Benzodiazepiny likwidują lęki w kilkanaście do kilkudziesięciu minut po zażyciu. Na działanie lękowe antydepresantów trzeba poczekać od 2 do 5 tygodni i nawet wtedy nie są tak skuteczne jak benzodiazepiny.
Moje zdanie na ten temat jest następujące: jeżeli masz lęki takie które nie są problemem umożliwiającym funkcjonowanie - bierz antydepresant i przetrwaj ten czas. Jeżeli lęki są tak obezwładniające, że utrudniają funkcjonowanie - bierz benzodiazepiny pod kontrolą jakiegoś mądrego lekarza. Możesz brać też oba leki równocześnie lub przejśc na silniej działające benzo, bo nie każde działa tak samo mocno na lęki.
"Jak podajesz najlepszemu przyjacielowi nóż, to zawsze trzymając za ostrze, rękojeścią w jego stronę i drugą ręką blokując możliwość zadania przez niego ciosu prosto w serce."

leonidas
zaufany użytkownik
Posty: 950
Rejestracja: czw gru 13, 2012 10:47 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

Post autor: leonidas » pt lis 04, 2016 7:14 pm

a które benzo na lęki jest najsilniejsze? bralem relanium, xanax, clonazepam, etazolan. Żaden nie usunął mi w 100% lęku. Od wczoraj chyba zaczął na mnie działać ketrel i mam tyle samo lęku jak brałem razem rispolept, klozapol i abilify. Ja chyba tego lęku się nigdy nie pozbędę. Czekam aż mirtazepan zacznie działać bo biorę go krócej. a wiem, że to ketrel na mnie działa, bo biorę go godzinę wcześniej przed mirtazepanem i jak dostałem silnych lęków wieczorem to się po nim uspokoiłem po jakichś 40 minutach.

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9688
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

Post autor: hvp2 » pt lis 04, 2016 7:23 pm

Moim zdaniem z lękami trzeba się po prostu pogodzić,
gdyż są one nieodłącznym elementem kondycji ludzkiej.
Radzić sobie z nimi na poziomie psychologicznym oraz ogólnożyciowym.

Uciekanie od lęków to jest uciekanie od przejawów własnego życia psychicznego
:!:


Awatar użytkownika
Wiosna
bywalec
Posty: 36
Rejestracja: czw gru 01, 2016 9:27 pm
Lokalizacja: Wschód
Gender: None specified

Re: Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

Post autor: Wiosna » sob gru 03, 2016 9:17 pm

leonidas pisze:Biorę benzo i nigdy nie odwlekły mojego lęku w 100%, czy antydeprsant może dać radę lepiej na nie działać?
Podczas napadów lęku z doraźnych miałam wrażenie, że lepiej działa u mnie hydro niż benzo. A już w ogóle najlepiej to zasytrzyki z hydro na sorze. Choć po jednym czy drugim mogłam iść tylko spać i nic więcej.

Główny przeciwlękowy u mnie to ssri wprowadzony 4mce temu w momencie, gdy już nie byłam w stanie normalnie funkcjonować. Bardzo szybko się rozkręcił, nie miałam prawie skutków ubocznych. I chyba ładnie mnie wyprostował. Oby nie przechwalić :)

Awatar użytkownika
Pathetic Heart
zaufany użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: czw maja 12, 2016 6:29 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Co lepiejn działa na lęki? Antydeprsanty, czy Benzodiazepiny?

Post autor: Pathetic Heart » ndz gru 04, 2016 4:31 am

leonidas pisze:Jak w temacie. Biorę benzo i nigdy nie odwlekły mojego lęku w 100%, czy antydeprsant może dać radę lepiej na nie działać?
Benzodiazepiny mogą wręcz nasilać lęki, jeżeli ktoś bierze dłuższy czas i na przykład zapomni dawki, a organizm się dopomina o swoje :D Brałem sporadycznie alprox, ale najlepiej działał tylko za pierwszym razem, później czułem po nim tylko senność. Nie warto chyba się pakować w te leki. Lepiej hydro, które nie uzależnia albo jakieś esesraje.
W dół, na boki, wzwyż ku słońcu, na stracenie, w prawo, w lewo
Kto pamięta, że to w końcu jedno i to samo drzewo...

Wróć do „antydepresanty, stabilizujące nastrój”