Klomipramina czyli Anafranil

Moderatorzy: Chłopiec Papuśny, Moderatorzy zwykli

Awatar użytkownika
hvp2
zaufany użytkownik
Posty: 9468
Rejestracja: ndz lis 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna
Gender: Male

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: hvp2 » pn maja 09, 2016 12:19 pm

spodsztancy pisze:Nie pracuję. :(
Nie wiem czy dam radę przeskoczyć własne lęki różnorakie - trzeba będzie się przekonać i to jak najszybciej,
Jedną z metod radzenia sobie z lękami (nie twierdzę że ze wszystkimi) jest powolne oswajanie się z sytuacją, która wzbudza lęk. Niejako według myśli A.Kępińskiego, że "nieznane wzbudza lęk".

Ja, jak jeszcze pracowałem, to w trudnych dla mnie chwilach bardzo koncentrowałem się na chwili bieżącej. W ogóle nie myślałem, co będzie np. za 5 minut, czy za godzinę. Istniało dla mnie tylko "teraz".

Podobnie postępowałem podczas wędrówek po górach skalistych, jeśli występowała jakaś tam ekspozycja. Mam lęk przestrzeni. Po prostu bardzo patrzyłem pod nogi, prawie w ogóle nie rozglądałem się na boki i tym sposobem przeszedłem kilka średnio eksponowanych tras.

Jakbyś podjął pracę to miałbyś mniej czasu na myślenie o swoich lękach :!:
Musiałbyś po prostu wykonywać swoją robotę, relacje z ludźmi w pracy by zajęły część Twojej uwagi, itp.
Siedząc w domu można normalnie ześwirować! Najzdrowszy człowiek by ześwirował!

kamillo
zaufany użytkownik
Posty: 97
Rejestracja: pn lis 10, 2014 5:02 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: kamillo » pn maja 09, 2016 6:02 pm

Ja też brałem klomipraminę czyli anafranil. Miałem wtedy 15-16 lat i wówczas miałem zdiagnozowaną nerwicę natręctw, czyli zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne. Po roku i kilku miesiącach brania tego leku odstawiłem ten lek z powodu nieprzyjemnych objawów związanych z sercem (duże tętno, kołatanie serca). Na nastrój pomagał, ale wówczas nie miałem zdiagnozowanej depresji, tylko tą nerwicę natręctw. Jednak po odstawieniu tego leku pojawiły się silne objawy depresji.

naimad
zarejestrowany użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: czw cze 02, 2016 5:56 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: naimad » czw cze 02, 2016 5:57 pm

dzień dobry,

przyjmuję Anafranil SR75 2 tabletki/dzień od 2 miesięcy. pierwsze efekty uzyskałem tydzień temu, stało się to nagle, bez stopniowego polepszania, tuż po przebudzeniu - przed 8, co jak dotąd mi się nie zdarzało - tak gwoli wszystkich słów krytyki pod adresem tego antydepresanta; on działa, potrzeba tylko cierpliwości - i wszystko byłoby na jak najlepszej drodze, gdyby nie podstępny dywersant, który wszedł w interakcje z lekiem. mianowicie winy dopatruję się w kofeinie, którą piłem w dużych ilościach dla stymulacji umysłowej. kawę odstawiłem wczoraj, nagle, co zaowocowało nawrotem depresji.

dla obrazu mogę dodać, że każdej pobudce towarzyszem był doskonały nastrój, podniecenie i podekscytowanie. efekt przemijał za każdym razem, ilekroć sięgnąłem po kofeinę. jako że z początku nie łączyłem tych dwóch faktów, nieświadomie ten proceder powtarzałem, aż do teraz.

borykam się z depresją lekooporną. mam za sobą wiele specyfików, od Velafaxu i Trittico, przez Solian, Rispolept, po Abilify i Lamilept. robiłem trzy podejścia do Anafranilu, przepisał mi go rok temu lekarz, ale po miesiącu zażywania zrezygnowałem. drugi raz skończył się stanami maniakalnymi, które rytmicznie - znów nieświadomie - podsycałem kofeiną. ostatecznie zmniejszyłem dawkę, aż do całkowitego odstawienia. trzecie podejście przechodzę teraz oraz i związany z nim kolejny problem.

czy istnieje możliwość, zaistniała tu kontrakcja kawy z klomipraminą?

jeśli dochodzi między lekiem a kawą do interakcji to byłbym w kropce, ponieważ jak bez kawy absolutnie mógłbym się obyć, tak nie zrezygnuję np. z herbaty, która zawiera teinę czy napojów słodzonych, które również powszechnie zawierają pochodne tego związku. idąc dalej, musiałbym także rozliczać się z każdym posiłkiem, który spożywam, tak na wypadek wykluczenia odpowiedzi klomipraminy na niego.

czy ktoś jeszcze spotkał się z takim problemem?

pozdrawiam

JacopoBelbo
zarejestrowany użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: sob maja 14, 2016 9:33 pm
Status: ochroniarz
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: JacopoBelbo » pt cze 03, 2016 8:24 pm

naimad pisze:


czy istnieje możliwość, zaistniała tu kontrakcja kawy z klomipraminą?

jeśli dochodzi między lekiem a kawą do interakcji to byłbym w kropce, ponieważ jak bez kawy absolutnie mógłbym się obyć, tak nie zrezygnuję np. z herbaty, która zawiera teinę czy napojów słodzonych, które również powszechnie zawierają pochodne tego związku. idąc dalej, musiałbym także rozliczać się z każdym posiłkiem, który spożywam, tak na wypadek wykluczenia odpowiedzi klomipraminy na niego.

czy ktoś jeszcze spotkał się z takim problemem?
Ja zauważyłem u siebie duży stopień "interakcji" różnych środków spożywczych z lekami antydepresyjnymi - nie tylko z anafranilem (który brałem dosyć dawno temu), ale też z innymi (asertin). Chodziło głównie o osłabienie ich działania, i tak np. białko (również w formie suplementów) powoduje u mnie wzmożenie napięcia mięśniowego, co za tym idzie też lęku. Kawa działa raczej osłabiająco (może to dziwne, że tak odczuwam, bo kofeina itp), dlatego jej unikam, za to nałogowo piję herbatę (czarna teoretycznie osłabia mięśnie - ja tego nie czuję).

Węglowodany i tłuszcze mogą działać uspokajająco na układ nerwowy, stąd przy ich dużo większej podaży przy białku można to odczuwać jako nasilenie objawów depresyjnych, apatycznych (zwłaszcza cukier - jak zjem coś słodkiego, to mam krótkie pobudzenie, a potem doła przez kilka dni).

JacopoBelbo
zarejestrowany użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: sob maja 14, 2016 9:33 pm
Status: ochroniarz
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: JacopoBelbo » pt cze 03, 2016 8:46 pm

hvp2 pisze:
spodsztancy pisze:
W ogóle nie myślałem, co będzie np. za 5 minut, czy za godzinę. Istniało dla mnie tylko "teraz"

Jakbyś podjął pracę to miałbyś mniej czasu na myślenie o swoich lękach :!:
Musiałbyś po prostu wykonywać swoją robotę, relacje z ludźmi w pracy by zajęły część Twojej uwagi, itp.
Siedząc w domu można normalnie ześwirować! Najzdrowszy człowiek by ześwirował!

Nie u wszystkich to tak działa, a przynajmniej niektórzy potrzebują ostrego treningu mentalnego, żeby coś takiego zastosować w praktyce.

Ja w swojej "karierze zawodowej" miałem sytuacje, że owszem, działałem, ale permanentnie odczuwałem lęk i napięcie - i było to wręcz warunkiem niezbędnym do pracowania, bo w przeciwnym razie byłbym zbyt otępiały, obojętny. Długo tak nie mogłem ciągnąć, po kilku miesiącach czułem się wypalony.

Albo nie czułem lęku w trakcie wykonywanych czynności (o ile sobie z nimi radziłem), za to nie potrafiłem nie myśleć o pracy w domu, cały czas czułem lęk, który próbowałem stłumić alkoholem, antydepresantami (był to wtedy anafranil - to w nawiązaniu do głównego wątku) i ćwiczeniami fizycznymi, aż w końcu dostałem wylewu (na szczęście nie ma po nim śladu.)

Także pracować jest dobrze, tylko trzeba zdawać sobie sprawę, że są różne zawody i różne reakcje na sytuacje z nimi związane. Najlepiej (zwłaszcza dla osób chorych) było by znaleźć pracę skrojoną na miarę, jak garnitur (chyba nie muszę tłumaczyć, że to nie jest łatwe, a niektórzy całe życie mogą szukać i takowej nie znajdą)

Ja np. potrafię dać z siebie bardzo dużo, ale tylko gdy robię coś sam dla siebie (niestety nikt jeszcze nie chce płacić za samorealizaję :lol: )

naimad
zarejestrowany użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: czw cze 02, 2016 5:56 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: naimad » śr cze 08, 2016 4:10 pm

mimo większej uwagi na aktywność i kawy nie widzę pozytywnych efektów, ani nawet manii. ponadto kończą mi się zapasy Anafranilu i przy stosowaniu przeciętnej dawki wystarczy mi jej jeszcze na tydzień. mam więc pytanie, czy mimo paromiesięcznej kuracji (i bądźmy szczerzy: poza atakami manii nikłych rezultatów) warto to kontynuować i wykupić receptę, wdrożyć ewentualnie jakąś pomoc (myślałem o sertralinie, chociaż podobno reaguje na klomipraminę) albo podnieść dawkę do 200 mg, czy odpuścić i próbować na czysto z czymś innym?

poza tym chciałbym zapytać o jakieś wskazówki dla CHADowców, może jakiś farmaceutyczny złoty środek, który niezależnie od pacjenta osiąga z reguły dobre efekty? dla wykluczenia paru nazw, które już przerabiałem, odsyłam do swojego pierwszego posta.

warto dodać, że nie cierpię na tyle silne lęki czy fobie, by dobierać pod tym kątem leki. zależy mi w pierwszym rzędzie na pobudzeniu szarych komórek i skumulowaniu energii do działania. to z racji dwumiesięcznego urlopu, chciałbym go jak najlepiej spożytkować, by móc po wakacjach prosperować i wrócić do pracy ;)

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 953
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków
Gender: Female

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: Maksymiliana » wt gru 25, 2018 10:19 pm

Ja bardzo, bardzo polecam Anafranil, mi pomaga na moją depresje oraz stabilizuje moje myśli. Dodatkowo przy wypisywaniu recepty Anafranil jest wypisywany na B, czyli bezpłatny, co dla mnie jeszcze bardziej przemawia za jego stosowaniem :D

Awatar użytkownika
tomsoul
zaufany użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: pt maja 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: tomsoul » pt gru 28, 2018 11:41 pm

Ja obecnie jestem 11 dzień jak biore coaxil. Czytałem troche o nim że to niby placebo. Owszem przyznaje słabo działa ale za to ma bardzo mało skutków ubocznych np. nie ma na nim problemów z libido i seksualnych(a na ssrl jest tego cała masa). Nie tyje sie. Tyle że jest to słaby, lekki antydepresant. Ja z antydepresantów innych grup np. z ssrl moge brać tylko cital i trittico, i to też najmniejsze dawki.
Na anafranilu to bym wyleciał w kosmos, ze względu na urojenia i manie.

Awatar użytkownika
Maksymiliana
moderator
moderator
Posty: 953
Rejestracja: pt wrz 08, 2017 9:37 am
Lokalizacja: Kraków
Gender: Female

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: Maksymiliana » sob lut 23, 2019 11:05 pm

Ma ktos problem z anafranilem? - u mnie przestaje działać :cry:

Jestem na dawce 75mg

lukmax1
zarejestrowany użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: pt lip 08, 2016 1:03 pm
płeć: mężczyzna
Gender: None specified

Re: Klomipramina czyli Anafranil

Post autor: lukmax1 » wt lis 26, 2019 7:04 pm

Mi anafranil przepisano jako lek 2 rzutu w zaburzeniach obsesyjnych oraz depresji w schizofrenii, pierwszy był escitalopram.
Escitil nie zadziałał a anafranil spowodował zaparcia silne. Brałbym anafranil gdyby nie ten skutek uboczny.
Teraz podchodzę do innego leku antydepresyjnego

Wróć do „antydepresanty, stabilizujące nastrój”