Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
jojo
zaufany użytkownik
Posts: 2349
Joined: Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby jojo » Sat Dec 17, 2016 10:39 pm

Na mnie nie działał w ogóle serdolect- jak go zażywałam czułam się wyśmienicie i po krótkim czasie powróciły omamy słuchowe i urojenia.

Nieskuteczny również był rispolept, przepisany mi przez lekarza w końskiej dawce- aż 6 mg... Nie dość, że nie działał, to spowodował, że miałam tak silne lęki, że najwyżej poszłam do pobliskiego sklepu, a nie hipermarketu...

Samo abilify jest tak słabe, że na jego 7.5 mg, 15 mg, oraz 30 mg miałam różne jazdy, oraz źle sypiałam... Pomogło dopiero dołożenie kwetaplex xr w dawce 150 mg. (Obecnie dodatkowo zażywam 50 mg zwykłego kwetaplex i mam nadzieję, że nie zwiększy mi się apetyt, obniżony dzięki abilify.)

Szkodził mi haloperidol, którym mnie załatwili w 2008 roku w szpitalu, aż urwał mi się film na parę tygodni, a może nawet na ponad miesiąc. ,,Geniusze" byli przekonani, że mam katatonię i chcieli mnie zawieźć do stolicy, gdzie by mi zafundowali elektrowstrząsy, ale moja Mama zwróciła im uwagę na inne skutki uboczne.

Kolejny szkodliwy lek to zeldox- spowodował bardzo niskie ciśnienie, aż groziła mi zapaść; pogorszyłam mój stan, bo wówczas zażyłam dwa ketrele, zamiast się zorientować że to skutek działania ,,leku" a nie psychozy.

Leki szkodliwe dla mej wagi: zalasta, solian/amisan. One też w większych dawkach powodowały brak miesiączki.

Dodatkowo, jak brałam 600 mg solianu, a potem 800 mg (w szpitalu) to miałam natrętne myśli, jako skutek uboczny, potem je miałam jak brałam każdą dawkę amisan- zeszłam do 100 mg, za zgodą lekarza... Potem jak brałam abilify i kwetaplex, to te myśli były, obecnie zanikają.

Lek szkodliwy dla mojego żołądka: jakaś pochodna ketrelu, która powodowała kaszel prowadzący do nudności i wymiotów, czyli refluks. Potem coś się we mnie zepsuło i podobny objaw miałam jak zażywałam 100 mg amisan.

Lek dodatkowy, osłonowy: panrazol, zażywany na czczo, zwalcza refluks.
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8434
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby hvp2 » Sat Dec 17, 2016 11:06 pm

Na mnie działały wszystkie neuroleptyki jakie kiedykolwiek musiałem zażywać.

Na psychikę najbardziej mi szkodził "Haloperidol" - wywołując parkinsonizm i b. przykrą depresję, otumaniając, zamulając, otępiając i usypiając.

Na ciało najbardziej mi szkodził "Tisercin", a potem "Pernazyna" - prowadząc do uszkodzenia wątroby.

Ponadto wszystkie neuroleptyki jakie zażywałem poważnie szkodziły mi na sferę seksualną - znacznie zmniejszając libido oraz redukując praktycznie do zera pozytywne doznania podczas pożycia.

User avatar
Piotrek007
zaufany użytkownik
Posts: 924
Joined: Tue Oct 21, 2014 1:48 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby Piotrek007 » Sat Dec 17, 2016 11:10 pm

.
Last edited by Piotrek007 on Wed Jan 18, 2017 8:51 pm, edited 1 time in total.

User avatar
pawel534
zaufany użytkownik
Posts: 2677
Joined: Sat Feb 18, 2012 1:32 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby pawel534 » Mon Jan 02, 2017 2:15 pm

Ja dłużej brałem tylko olanzapinę i solian. Zarówno jeden jak i drugi dobrze działał na pozytywy ale ze względu na skutki uboczne olanzy zmieniono mi na solian. Niestety zarówno olanza jak i solian mają swoje skutki uboczne ale nie będę już o tym pisał bo wiele razy pisałem na forum i to powszechna wiedza. Dopiero po obniżeniu dawki solianu na 125 mg poczułem się normalnie a raczej w pierwszych dniach chyba nawet zbyt szczęśliwy i pobudzony, chyba za dużo dopaminy miałem. Teraz biorę 100 mg i czuję się normalnie.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1868
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby tomsoul » Tue Jan 03, 2017 12:13 pm

Na mnie nie działało serdolect i abilify, a ten drugi wręcz szkodził. A takto pozatym większość leków na mnie działało. Osobiście chwale sobie solian, zeldox, kwetaplex. Tzn. chwale, psychicznie się na nich czuje dobrze, no bo solian za bardzo uspokaja, zeldox miałem parestezje,kwetaplex tyje. Aaa... i jeszcze bardzo żle znosiłem clopixol, byłem po nim nerwowy. W życiu nie brałem tylko haloperidolu i nie chce brać bo moja obecna lekarka mówiła mi że po haloperidolu w nawet najmniejszych dawkach występuje silny parkinsonizm. A ja już mam dosyć być króliczkiem doświadczalnym.

User avatar
jojo
zaufany użytkownik
Posts: 2349
Joined: Thu Dec 11, 2008 8:27 pm

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby jojo » Sun Jan 22, 2017 4:45 pm

Okazało się, że muszę brać abilify w dawce 30 mg, zmniejszyłam ją o połowę za zgodą lekarza, bo zaczęłam cierpieć na zbyt wielki apetyt, nie czułam sytości po jedzeniu i istniało ryzyko, że znowu zacznę tyć, a tego chcę uniknąć. :(

Czyli jednak abilify wpływa pozytywnie na mój apetyt, zmniejszając go.

Przepraszam jeśli wprowadziłam kogoś w błąd.

Aha, nadal zażywam 200 mg kwetaplex (150 xr i 50 zwykłego). I to może on ostatnio zwiększył mi apetyt, jak zmniejszyłam pochopnie dawkę abilify. :(
To, że jakiś lek komuś służy, nie znaczy że nie zaszkodzi innej osobie. :(

User avatar
ola333
zaufany użytkownik
Posts: 256
Joined: Sat May 09, 2015 9:44 am

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby ola333 » Sun Jan 22, 2017 4:56 pm

Na mnie działały wszystkie neuroleptyki, jakie brałam, w sensie, że likwidowały bezsenność i wszystkie mi szkodzą bo mam dużą wrażliwość na tego typu leki. Najmniej szkodzi mi abilify i kwetaplex. Ogólnie nienawidzę neuroleptyków.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1868
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby tomsoul » Sun Jan 22, 2017 5:02 pm

Na mnie działały wszystkie neuroleptyki, jakie brałam, w sensie, że likwidowały bezsenność i wszystkie mi szkodzą bo mam dużą wrażliwość na tego typu leki. Najmniej szkodzi mi abilify i kwetaplex. Ogólnie nienawidzę neuroleptyków.
No to ja odwrotnie, bo dla mnie abilify i kwetaplex to gówno.

User avatar
ola333
zaufany użytkownik
Posts: 256
Joined: Sat May 09, 2015 9:44 am

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby ola333 » Sun Jan 22, 2017 5:19 pm

Ja dobrze się czuję na abilify i kwetaplexie bo one nie podnoszą prolaktyny, dzięki czemu mam miesiączkę, a co za tym idzie zachowuję się normalnie, tak kobieco i tak też się czuję.
Najgorzej było na haloperidolu, który dawali mi w szpitalu, masakra, straszna sztywność mięśni, nie mogłam się uśmiechnąć, nawet wtedy, kiedy chciałam, tak miałam wysztywnione mięśnie przełyku, że nie mogłam połknąć jedzenia, tylko płynne pokarmy mogłam zjeść, na pewno nigdy więcej nie wezmę tego leku.

User avatar
Marlon
zaufany użytkownik
Posts: 147
Joined: Fri Oct 30, 2015 1:05 am
Status: Rencista
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby Marlon » Sun Jan 22, 2017 5:37 pm

W moim wypadku było fatalnie na rispolept,rispolept consta i clopixol.Najlepiej czuje się na olanzapina co nie znaczy,że jest idealnie.

tomsoul
zaufany użytkownik
Posts: 1868
Joined: Fri May 16, 2008 5:05 pm
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby tomsoul » Sun Jan 22, 2017 6:00 pm

Ja haloperidol dostałem w szpitalu na OIOM-ie(zwykłym szpitalu). Anestezjolodzy nie znali się na tych lekach i dali mi haloperidol po której miałem sztywność mięśni. Na szczęście przyjechała do mnie pani ordynator ze szpitala psychiatrycznego którą znam osobiście i ona naprawiła wszystko. Nie mam pretensji do anestezjologów bo oni się znają na ratowaniu życia(miałem sepse) a nie na psychice.

User avatar
ola333
zaufany użytkownik
Posts: 256
Joined: Sat May 09, 2015 9:44 am

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby ola333 » Sun Jan 22, 2017 6:42 pm

Miałeś szczęście, że pani ordynator wszystko naprawiła, a u mnie to była pierwsza psychoza i lekarze eksperymentowali na mnie, a moja mama nie znała się na tym, z resztą nie wiem, czy nie powiedziała później lekarzowi, żeby przestał mi to gówno dawać bo jak już byłam taka kompletnie nie do życia to zmienili haloperidol na olanzapinę.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8434
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby hvp2 » Tue May 15, 2018 4:35 am

Właściwie wszystkie neuroleptyki to straszliwe gówno i mniej lub bardziej perfidne trucizny!!!

Tyle że jedne działają tak, jakby zostały po prostu wzięte wprost z jakiejś izby tortur (haloperidol), a inne są jednak wyraźnie mniej dolegliwe. To jednak że dany lek neuroleptyczny jest przez pacjenta postrzegany jako mniej dolegliwy od haloperidolu to nie znaczy że przestaje on być petfidnie działającą trucizną, która niszczy siły życiowe chorego i niszczy mu organizm fizyczny.

Zwłaszcza mam tu na myśli wszystkie neuroleptyki, których działanie określane jest jako "sedatywne". Dostajesz takie gówno od lekarza, wierzysz że to ci pomoże, bo przecież przepisuje go Lekarz, a potem, niepostrzeżenie dla samego siebie zaczynasz sobie po prostu przesrywać całe lata życia...

piotrs
zaufany użytkownik
Posts: 807
Joined: Sat Oct 08, 2016 11:41 am

Re: Jakie neuroleptyki na Was w ogóle nie działają, a jakie szkodzą?

Postby piotrs » Tue May 15, 2018 4:22 pm

tak najgorsza jest ta SEDACJA na wiekszych dawkach wieksza
nawet na podtrzymujacej 200mg solianu
i te TYCIE
wszystkie leki powoduja straszne skutki uboczne jedne wieksze drugie mniejsze ale trzeba brac zalet brania jest wiecej REMISJA niz PSYCHOZA
rispolept i rispolept consta stasznie sie czulem zmeczony senny caly czas
abilify jak na kacu powinni go wycofac za duzo skutkow ubocznych nie ma tycia tylko
olaplazmina moze wejdzie ta nowa gdzie ponoc sie tyle nie spi dobra na sen i nie ma niepohamowanego apetytu
AMISULIPRYD dla mnie to narazie w polsce najlepsze chyba leki solian i amisan
na zachodzie sa nowsze lepsze ponoc
i ten czas sie wlecze dluzy na psychotropach


Return to “neuroleptyki”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 0 guests