Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

informacje naukowe, medyczne
  -TMOVE_BUTT AMOVE_BUTT SMOVE_BUTT
User avatar
zdrowy
zaufany użytkownik
Posts: 281
Joined: Sun Sep 25, 2011 11:07 pm
płeć: mężczyzna
Location: Toruń

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby zdrowy » Sun Mar 18, 2018 12:45 am

Tak pomogła, ale nie należy z nią przesadzać. Trzeba wiedzieć w pewnym wieku co czytać i w którą stronę się chcę iść. Jakbyśmy mieli wiedzę z każdej dziedziny to byśmy byli samowystarczalni..a to niewykonalne. Całe szczęście.
Mam samochód i jak się psuje to daję zarobić mechanikowi a nie sam naprawiam.. bo się na tym nie znam. Lepiej robić to co lubimy i umiemy niż próbować i tracić czas. Tak samo z wiedzą psychiatryczną czy inną lekarską. Wole iść do lekarza niż zgadywać. Oczywiście coś trzeba wiedzieć, ale podstawy. :D

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2074
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby wowo21975 » Sun Mar 18, 2018 3:35 pm

Tak masz rację, jest jednak tak czasami że niepotrzebnie przyjmujemy za dużo leków, lub coś w życiu źle robimy i odbija się to na naszym zdrowiu, dlatego wiedza jest ważna jeśli nas dotyczy bezpośrednio, zwłaszcza przy takiej chorobie jak schizofrenia.

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8399
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby hvp2 » Mon Mar 19, 2018 5:33 am

Lepiej robić to co lubimy i umiemy niż próbować i tracić czas. Tak samo z wiedzą psychiatryczną czy inną lekarską. Wole iść do lekarza niż zgadywać. Oczywiście coś trzeba wiedzieć, ale podstawy. :D
Tzw. wiedza psychiatrycza różni się w istotny sposób od wiedzy lekarzy innych specjalności. Ci drudzy bazują na rzetelnej nauce, a wiedza psychiatryczna jest zbiorem umów ustalanych w wyniku głosowań, stosowaniem ogólnych statystyk do indywidualnych przypadków, a często po prostu pełnym sprzeczności i niekonsekwencji chaosem.

Poza tym piszesz, że nie chcesz "zgadywać", a za chwilę o wiedzy podstawowej jako wystarczającej. Wiedza podstawowa propagowana przez psychiatrów głównie mówi że należy wieloletnio przyjmować neuroleptyki w dawkach zaleconych przez psychiatrę.

...no to... Smacznego! :icon-mrgreen:

User avatar
wowo21975
zaufany użytkownik
Posts: 2074
Joined: Mon Sep 14, 2009 2:00 am
płeć: mężczyzna
Gadu-Gadu: 9697465

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby wowo21975 » Sat Mar 24, 2018 9:21 pm

hvp2 masz rację z tymi lekami, tylko że jeśli przyjmuje się leki regularnie to można po jakimś czasie zejść na dawkę podtrzymującą i żyć normalnie biorąc tylko swoje minimum.

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 8852
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby Tup » Tue Apr 03, 2018 8:38 am

Mnie ostatnio spytał policjant na interwencji na czym polega moja choroba?bardzo mnie tym zdziwił i nie wiedziałem co powiedzieć.Matka mówiła,że na tle religijnym na pogotowiu.Wyrzuca książki religijne,różance.Brakuje noży w kuchni.Spoko był jednak policjant rzadko się taki zdarza.A matka zrobiła odwet i jak ja wezwałem na nią karetkę,to ona w końcu na mnie tą samą doktorkę co ja wezwałem do niej.Już była trzeci raz u nas.Pytała czy chce do szpitala,bo to standardowe pytanie jakie musi zadać.Pyta się mnie czy jestem agresywny i jeszcze policja była.A tu walka wieczoru w boksie i znów Joshua nie oglądałem.

Chciała też zobaczyć dokumentację psychiatryczną.Pyta się czy piję,palę.Mówiła,że chory na schizofrenie,że to ciężka choroba i by nie załatwił skierowania na transport matce policjantowi inny chory na schizofrenie.Ale co w tym trudnego pójść do lekarki by wypisała skierowanie na transport?No i lekarze z tych chorych robią właśnie takich chorych,pózniej policja to łyka i jest wielki problem.Nie znała nawet do końca choroby mamy i się pomyliła.Nie wiem skąd biorą tych fachowców?Wyszło,że ja mam większą wiedzę w pewnych rzeczach niż ona i widzę jak teraz stygmatyzują chorych.Robią strasznie z nich nieporadnych umysłowo i to zauważyłem jest taka tendencja.

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 11541
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Location: bez strachu

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby karuna » Tue Apr 03, 2018 9:34 am

(...) i widzę jak teraz stygmatyzują chorych.Robią strasznie z nich nieporadnych umysłowo i to zauważyłem jest taka tendencja.
tak, dokładnie
bez strachu doprawdy
praca nad sobą to wysiłek włożony w realizację nadziei
wiem, że rano na mnie tam zaczekasz
w każdej iskierce kryje się pożar, płomień pokoju czy ogień połykający świat?

pain is on the way out now

User avatar
o n
bywalec
Posts: 33
Joined: Mon Apr 02, 2018 10:42 pm
płeć: mężczyzna

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby o n » Tue Apr 03, 2018 2:31 pm

- Pan jest chyba biednym człowiekiem.
- Tak, Pani Ordynator, jestem biedny mężczyzna, biedny finansowo mężczyzna.
- To jest proszę Pana schizofrenia. Możemy Panu pomóc.

Jak mogą pomóc? W pewnym sensie mogą pomóc, ale tylko trochę. Poprawić finanse w portfelu, renta, praca dla nieporadnych społecznie, rozsądek, poglądy, ogłoszenie, że jesteś biednym człowiekiem. Wybrać żonę na Oddziale, zezowatą i alkoholiczkę, ale biedną jak ty.

Meduzola
bywalec
Posts: 572
Joined: Wed Sep 13, 2017 6:44 pm

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby Meduzola » Tue Apr 03, 2018 5:13 pm

Wiedza o istnieniu układu dopaminergicznego nie ma dla mnie znaczenia. Centralny układ nerwowy to nie tylko mózg. Słowo "psychoedukacja" to dziwoląg słowotwórczy, a ja nie jestem żadnym algorytmem.

User avatar
karuna
moderator
moderator
Posts: 11541
Joined: Fri Feb 06, 2015 7:06 pm
płeć: mężczyzna
Location: bez strachu

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby karuna » Tue Apr 10, 2018 1:19 am

hmm
bez strachu doprawdy
praca nad sobą to wysiłek włożony w realizację nadziei
wiem, że rano na mnie tam zaczekasz
w każdej iskierce kryje się pożar, płomień pokoju czy ogień połykający świat?

pain is on the way out now

User avatar
Tup
zaufany użytkownik
Posts: 8852
Joined: Tue Apr 12, 2011 3:37 am
płeć: mężczyzna

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby Tup » Sat Apr 14, 2018 1:21 pm

Trzeba być ostrożnym w zgłębianiu wiedzy psychiatrycznej z różnych zródeł. Słuchanie w tym psychiatrów,których traktuje się jak Bogów i wszystko wiedzą,wszystko z nami zrobią,bywa pułapką.Z początku nikt nie zna swojej choroby dobrze i psychiatrzy popełniają błędy i my.Psychiatra nie jest w stanie we wszystkim pomóc.Takie rzeczy jak znajomość dawek w kontekście naszej choroby,rozpoznania objawów,pewna wiedza ogólna schizofrenii i nie tylko,też wiedza o osobowości,psychologiczna,to nie zbędny zbiór,który nam może pomóc w kryzysach.Jest tendencja też do pochopnego kierowania do szpitala obecnie.Lekarz ma nas chronić od szpitala,a nie ciągle w nim zamykać.Można też się pasjonować schizofrenią i dużo o tym czytać.Jednak to powinna robić osoba co ją bezpośrednio nie dotyczy.Jednak do psychologii zdobywania takiej wiedzy zachęcam,może naprawdę pomóc.Będziemy wiedzieli jak sobie często sami pomóc jakiej szukać pomocy.

User avatar
budkatelefoniczna
zaufany użytkownik
Posts: 748
Joined: Sat Feb 08, 2014 6:00 pm
płeć: mężczyzna

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby budkatelefoniczna » Sat Apr 14, 2018 8:04 pm

ja tam wolę penetrować schizofrenię po swojemu
może warto by było wysyłać zaproszenie z linkiem do forum dla użytkowników evotu... chciałem tam coś napisać na czacie ale nie chce nawet wysłać mojej wiadomości cały czas wyskakuje error
http://forum7.pl/schizofrenia/index.php

User avatar
hvp2
zaufany użytkownik
Posts: 8399
Joined: Sun Nov 04, 2007 4:14 am
płeć: mężczyzna

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby hvp2 » Sun Apr 15, 2018 6:07 am

Trzeba być ostrożnym w zgłębianiu wiedzy psychiatrycznej z różnych zródeł.
Moim zdaniem wszystkie źródła dobre z wyjątkiem "ezoterycznych".
Słuchanie w tym psychiatrów,których traktuje się jak Bogów i wszystko wiedzą,wszystko z nami zrobią,bywa pułapką.Z początku nikt nie zna swojej choroby dobrze i psychiatrzy popełniają błędy i my.Psychiatra nie jest w stanie we wszystkim pomóc.Takie rzeczy jak znajomość dawek w kontekście naszej choroby,rozpoznania objawów,pewna wiedza ogólna schizofrenii i nie tylko,też wiedza o osobowości,psychologiczna,to nie zbędny zbiór,który nam może pomóc w kryzysach.Jest tendencja też do pochopnego kierowania do szpitala obecnie.Lekarz ma nas chronić od szpitala,a nie ciągle w nim zamykać.Można też się pasjonować schizofrenią i dużo o tym czytać.Jednak to powinna robić osoba co ją bezpośrednio nie dotyczy.Jednak do psychologii zdobywania takiej wiedzy zachęcam,może naprawdę pomóc.Będziemy wiedzieli jak sobie często sami pomóc jakiej szukać pomocy.
Masz 99% racji :!: :!: :!:
Niestety
"koń jaki jest każdy widzi"

To co w Twojej wypowiedzi zaznaczyłem na czerwono to ja ująłbym o wiele radykalniej:
"Psychiatra prawie w niczym nie jest w stanie pomóc" :!: :!: :!: :!: On może przede wszystkim uspokoić, uśpić, obezwładnić, skierować do szpitala. Poza tym praktycznie już nic więcej. Dla ścisłości: jeszcze zaświadczenie może napisać.

pamal
zaufany użytkownik
Posts: 5971
Joined: Sun Dec 30, 2007 1:07 am

Re: Wiedza o chorobie pomogła Ci w leczeniu?

Postby pamal » Sun Apr 15, 2018 9:08 pm

Przeczytałam książkę o rehabilitacji i doszłam też do wniosku, że psycholog może pomóc tylko w prostych sprawach, przypomnieć żeby wziąć prysznic i w kwestiach międzyludzkich typu patrzenie w oczy albo ewidentne błędy a niestety w pracy zawodowej i amorach trzeba mieć własną głowę na karku albo poradzić się mentora albo przyjaciela który np pracuje w tym zawodzie.


Return to “wiedza o schizofrenii”

Who is online

Users browsing this forum: CommonCrawl [Bot] and 1 guest